piątek, 27 maja 2011

25. Rośniemy jak na drożdżach...

...po deszczu i ciepłych nocach! A ślinka cieknie...
P.S.  Jutro postaram się przedstawić moich najzagorzalszych pomocników (mam nowego! jest cały czarny i ma dwie łapy!) oraz efekty uboczne mojej pracy w ogródku :)


                                                                        Kalarepka

 Cukinia prawie gotowa by kwitnąć.

Oprócz truskawek będą poziomki :)
        

:D

Młoda brukselka

Fasolka

Arbuz ;)

Bób... i mszyce :)

 ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz