Na samym początku nadrabiam zaległości. Zupka z botwinki była przepyszna! :)
A tak wygląda dziś mała część warzywniaka.
Kapusta pekińska, sałata, buraki, kalafiory,kalarepa.
Bób coraz większy!
A nizej zamieszczam kilka zdjęć z części rekreacyjnej. Nie mam tam wystrzyżonej na równo trawy, gdzieniedzie dopiero ona rośnie, ale bardzo lubię spędzać w tej mojej dziczy wolny czas. Nie tylko zresztą ja :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz