niedziela, 4 grudnia 2011

34. Kolorowe zbliżenia

Lubię kolory. Lubię być blisko. Dlatego też kocham makrofotografię. Na smutki tych szarych, brzydkich dni - lekarstwo jak znalazł!


zieleńczyk ostrężyniec


Liść kapusty o poranku...

Świtezianka ;)






Mam nadzieję, że po tej porcji kolorów weselszy wydał Wam się świat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz